Paulina & Michał|Reportaż ślubny|Kielce


Reportaż ślubny. Dlaczego Kielce?

Praca fotografa często wiąże się z podróżami, a ja je lubię i jestem jestem na nie otwarta. Każdy taki wyjazd to dla mnie przygoda.

Tym razem zawitałam do Kielc, dokąd to Paulina i Michał zaprosili mnie na swój ślub, abym mogła zapisać na kartach pamięci swoich aparató pierwsze zdjęcia ich nowej rosziny. Może brzmi to trochę patetycznie, ale tak właśnie to postrzegam. Dzień ślubu, to nie tylko dzień spotkań i pięknej imprezy, ale także dzień, w któym padają słowa, które każdy znas chce słyszeć przez całe życie.

Plan Wielkiego Dnia

Dzień rozpoczęliśmy od przygotowań w domu Michała, potem w domu Pauliny, w obydwu tych miejscach panował jakiś mentalny spokój wśród gwaru i krzątaniny. Każdy przeżywa stres na swój sposób, jedni są ponad miarę poważni, inni niesłychanie uśmiechnięci, tu panował uśmiech, ale nie sądzę żeby był przesadzony.

Po przygotowaniach i błogosławieństwie udaliśmy się wszyscy bardzo niedaleko, do kościoła św. Michała Archanioła w Łagowie, gdzie odbył się ślub Pauliny i Michała.

Przyjęcie weselne natomiast miało miejsce w Hotelu Bińkowski w Kielcach. Sala taneczna ze szklanym dachem i ogromnym kryształowym żyrandolem prezentowała się okazale. Zobaczcie sami jak to wyglądało i jak bawili się goście!